Mocny impuls i nowy kierunek w rozwoju Śródmieścia

Od zawsze jestem fanem Placu Kaszubskiego i okolic. Dla mnie to właśnie jest serce miasta, z kolei wiele osób nie docenia tej lokalizacji, kończąc swoje postrzeganie centrum na wysokości skrzyżowania Świętojańskiej z 10 Lutego. Ofiarą tego myślenia pada także ostatni odcinek Świętojańskiej, najrzadziej odwiedzany. Tymczasem to miejsce z nieprawdopodobnym potencjałem, który w najbliższych latach nareszcie zostanie krok po kroku, wykorzystany.

Zaczął oswajać to miejsce przed laty Invest Komfort, budując imponującą kamienicę, dołożył kolejne cegiełki Andrzej Boczek, budując nawiązujący do gdyńskiego modernizmu „Transatlantyk”, kilka lat później do ulicy Portowej zbliżyła się Moderna ze swoją kamienicą „Moderna” właśnie, od której zaczęła gdyńskie inwestycje. Na 90 lecie Gdyni udało się zmienić oblicze samego Placu Kaszubskiego, a niżej podpisany miał swój osobisty udział także w decyzji o powstaniu tam fontanny – teraz pozostaje czekać aż dawny blask odzyska Starowiejska – ulica z ogromnym potencjałem, tak bardzo zdegradowana i zbyt długo czekająca na swoją nową szansę. Jednak zanim doczekamy się kompleksowej przemiany tej ulicy, zaczął się ruch po drugiej stronie Placu Kaszubskiego, wyraźnie przypominając, że to właśnie tam przenosi się teraz aktywność inwestycyjna w Śródmieściu.

Inwestycji PORTOVA kibicuję od samego początku, gdy o niej usłyszałem

Teren we władaniu Invest Komfortu był od wielu lat, oczekując na swoją kolejność w ramach banku terenów inwestycyjnych. Przez kolejne lata działał tam „Zoltar” czekając na moment, gdy będzie trzeba oddać miejsce ruszającej budowie. Czas nadszedł, „Zoltar” przeniósł się na Jana z Kolna, a niezwykła inwestycja wystartowała. Niezwykła z uwagi na samo miejsce – swoisty łącznik centrum miasta z terenami portowymi, modernistycznego Śródmieścia z industrialnymi przestrzeniami i wyraźny impuls rozwojowy dla tej części centrum. Do tej pory to hotel „Hotton” wydawał się samotną wyspą w tej części, za chwilę stanie się częścią ścisłego centrum, gdy Portova urośnie, budynek zacznie tętnić życiem, z drugiej strony ulicy, przy Świętego Piotra, pojawi się imponująca inwestycja PB Górski, a na terenach dawnego „Dalmoru” pojawią się pierwsze budynki. Wiadomo, że śródmiejska lokalizacja jest szczególnie ceniona z uwagi na dostępność wszystkich funkcji centralnych i bliskość morza, ale bardzo cieszy, że Portovą realizuje właśnie Invest Komfort, nasz, gdyński deweloper, znany z dobrej jakości architektury i staranności wykonania. Nieprzypadkowo niemal każda inwestycja tego dewelopera od kilku lat otrzymuje wyróżnienie lub nagrodę w ramach konkursu „Czas Gdyni”(Silver House, Rivus). Invest Komfort nie boi się też wytyczania szlaków innym – tu jest podobnie. I znów są wyzwania, jak na przykład nałożony przez konserwatora zabytków obowiązek pozostawienia fasady budynku (moim zdaniem, bardzo przeciętnego zresztą), który przez ostatnie lata użytkował „Zoltar” – i znów deweloper im podoła.
No dobra – to czego mamy się spodziewać?

Kawałka dobrej architektury z mocną ponad 50- metrową dominantą, zamykającą panoramę ulicy Świętojańskiej

Projekt nawiązuje do modernistycznych tradycji Gdyni prostymi i geometrycznymi formami. Na dole znajdzie się strefa usługowa, powyżej – mieszkania z wysokimi oknami. Na 200-metrowej przestrzeni architekci zaaranżowali prywatną strefę relaksu, obejmującą salę fitness, sauny oraz część wypoczynkową, czyli rozwiązanie sprawdzone w kilku poprzednich inwestycjach. Projekt przewidział też wewnętrzne dziedzińce z zielenią, co w Śródmieściu zawsze jest w cenie. Pisałem również o wpisaniu w bryłę budynku objętego ochroną konserwatorską, co było sporym wyzwaniem dla projektanta.

Jeśli chodzi o mieszkania, których zaplanowano około 200

Inwestycja proponuje pełną ich pulę, od 1pokojowej kawalerki o powierzchni 38,5 m, poprzez mieszkania dwu- i trzypokojowe (jedne i drugie dominują w ofercie), aż do cztero- i pięciopokojowych, przy czym największe z nich będzie miało powierzchnię prawie 133 metrów kwadratowych.
Jeśli chodzi o ceny, to z uwagi na śródmiejską lokalizację, a na wyższych kondygnacjach – niezwykły widok, rozpoczynają się one od 358- 390 tysięcy za kawalerkę, w przypadku dwupokojowych – od 399 do 823 tysięcy, by osiągnąć w maksymalnym wymiarze 1 745 tysięcy złotych. Jak zatem widać, choć widok za milion dolarów, to cena istotnie niższa.

Jeśli chodzi o klientów, którzy już zakupili mieszkania, lub zgłosili taki zamiar, zdecydowana większość z nich jest z Gdyni oraz z Trójmiasta.

Są tez klienci z Warszawy i innych miejscowości, ale to pojedyncze osoby. Co charakterystyczne dla Invest Komfortu, tą nieruchomością są zainteresowane również osoby, które są stałymi klientami firmy i dokonują kolejnego zakupu.
Zakup mieszkań w tej inwestycji w większości klientów jest zakupem inwestycyjnym – pod wynajem.

Zakończenie inwestycji przewidziane jest na IV kwartał 2020 – jestem przekonany, że jej powstanie w trwały sposób zmieni perspektywę śródmiejskiej części Gdyni, a już teraz jest impulsem dla kolejnych inwestycji w tej części.