Nowa inwestycja w sercu Chyloni

Chylonia to specyficzna dzielnica Gdyni, bo będąc jedną z najstarszych części miasta, a jednocześnie dzielnicą, w której mieszka najwięcej osób, ma w zdecydowanej większości przestrzeń już zagospodarowaną i zdefiniowaną.

Nic więc dziwnego, że duża część obszaru nie jest obejmowana pracami planistycznymi, a wydawanie decyzji o warunkach zabudowy w oparciu o zasadę tzw. „dobrego sąsiedztwa” jest standardem. Czasem skutkuje to emocjami, jak swego czasu przy budowie Albatrosa przy ulicy Wiejskiej, który bezceremonialnie nawiązał do wieżowców przy tej samej ulicy, pozwalając „wycisnąć” z zakupionej działki naprawdę dużo (choć moim zdaniem, również ładnie), ale na ogół skutki są dość przewidywalne. Generalnie w ostatnich czasach nowej zabudowy było naprawdę niewiele – warto, poza wspomnianym Albatrosem, wspomnieć kolejne dwa kameralne budynki, przy Wiejskiej 21 i Wiejskiej 1, czy oddany w 2017 roku budynek Chylońska 26 na miejscu dawnej cukierni. Nic więc dziwnego, że budowa inwestycji Rozewska wzbudziła duże emocje i zainteresowanie — także z uwagi na skalę.

Wieżowiec budowany jest w miejscu dawnych, mocno zdegradowanych, warsztatów Gdyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i w sąsiedztwie innych wieżowców – ma zatem do czego nawiązywać. Samo miejsce jest niełatwe – wbicie się w skarpę między ulicami Rozewską i Swarzewską wymagało dużych nakładów i prac ziemnych oraz budowy muru oporowego. Budynek docelowo mieć będzie 10 kondygnacji i 2 poziomy hali garażowej – skalę budynku już widać, choć do wysokości końcowej ekipy budowlane jeszcze nie dotarły. W budynku znajdą się 74 mieszkania 2–3‑4 pokojowe, o powierzchni od 47 do 107 m kwadratowych. Część mieszkań na parterze będzie oferowana z ogródkami. Choć koniec budowy przewidziany jest na IV kwartał obecnej roku, do tej pory sprzedano już 25% mieszkań – z tych obecnie dostępnych najtańsze jest 50 metrowe mieszkanie na I piętrze, którego koszt to 323 tysiące, najdroższe – stumetrowe – na 9 piętrze z imponującym widokiem – wyceniono na ponad 700 tysięcy złotych. Jak widać, premia za widok przekłada się na cenę metra kwadratowego nieznacznie przekraczającą 7 tysięcy – na niższych kondygnacjach metr kosztuje co najmniej 6400. Nie jest to więc oferta tania, co jednak nie jest barierą.

Dotychczasowi klienci, którzy zdecydowali się na Rozewską, są przeważnie mieszkańcami Chyloni, którzy chcą zmienić mieszkanie stare na nowe i być trochę bliżej centrum. Pojedyncze osoby kupują mieszkanie dla dzieci, na wynajem lub przeprowadzają się z innego miasta w Polsce z uwagi na atrakcyjność Pomorza do zamieszkania, spędzania wolnego czasu, czy znalezienia zatrudnienia. Inwestycja jest zlokalizowana w pobliżu głównego ciągu komunikacyjnego Trójmiasta, blisko jest do obwodnicy i do wszystkich możliwych środków transportu (trolejbus, autobus  czy SKM) i to jest postrzegane przez kupujących jako największy atut. Ciekawa jest kwestia postrzegania dzielnicy. Ja mieszkam tu od lat, inwestycję obserwuję codziennie mieszkając przy tej samej ulicy i znam doskonale atuty Chyloni, ale wiem, że ludzie często patrzą przez pryzmat stereotypów i własnych przekonań, niekoniecznie je weryfikując. Tutaj, z uwagi na duże zainteresowanie nieruchomością właśnie osób mieszkających relatywnie blisko, dominuje pozytywne postrzeganie. Mieszkańcy znają dzielnicę i środowisko, są przyzwyczajeni, nie chcą w żadnym wypadku zmieniać miejsca zamieszkania, dużo osób tutaj się urodziło i wychowało, niektórzy wracają po latach. Realizowana m.in. rewitalizacja terenów w Chyloni, pojawianie się nowych inwestycji, nie tylko mieszkaniowych, powinno  przynieść wiele korzyści mieszkańcom i wpłynąć pozytywnie na postrzeganie tej dzielnicy.

Co ciekawe – gdy inwestycja ruszała, realizowała ją spółka mLocum i tak też ją pokazywała. Mocna kampania promocyjna, billboardy, prezentacja na targach – wszystko to wpisywało się w przekaz firmy budującej mieszkania w podwyższonym standardzie. Tymczasem, kilka miesięcy temu udziały w mLocum kupił Archicom – firma, którą do tej pory znałem jedynie z inwestycji mieszkaniowych i biurowych we Wrocławiu, gdzie jest jednym z liderów rynku. Dzięki przejęciu mLocum Archicom stał się ogólnopolskim deweloperem i pojawił się w Gdyni. Archicom to mocna marka, a sama firma jest spółką giełdową – kilka lat temu współpracując z nią w ramach morizon.pl nie pomyślałbym, że codziennie będę przyglądał się ich inwestycji budowanej na ulicy, na której mieszkam – życie lubi zaskakiwać 😊

Rozewska to jedna z najlepszych lokalizacji w ramach Chyloni – mieszkańcy doceniają centralne położenie, bliskość do komunikacji, sąsiedztwo szkoły podstawowej i przychodni, ale jednocześnie pewną kameralność – nic więc dziwnego, że pojawiły się również obawy dotyczące jeszcze większego zakorkowania ulicy, wysycenia przestrzeni kolejną kubaturą oraz niewystarczającej liczby miejsc do parkowania przy ulicy. Nowa inwestycja zapewni ich wprawdzie nieco więcej niż wynosi liczba mieszkań, ale przy obecnych realiach to zapewne nie zapobiegnie „rozlaniu się” parkowania poza obręb inwestycji. Ja patrzę na inwestycję z optymizmem – wprowadzanie nowej substancji mieszkaniowej ( i to wcale nie najtańszej) do starzejącej się i wyludniającej dzielnicy zawsze jest dobrym impulsem, przyciąga nowych mieszkańców z aspiracjami, którzy nadają nową dynamikę swojemu otoczeniu, aktywnie włączają się w życie dzielnicy, zgłaszają aspiracje i oczekiwania, często są bardziej aktywni niż wieloletni mieszkańcy, którzy do wielu niedogodności przywykli – niebawem może się okazać, że dzielnica na tej zmianie zyska w wielu aspektach.